Archive for the ‘Różności’ Category

Mokro

Friday, May 21st, 2010

W minioną niedzielę podczas rodzinnego obiadu u mamy (nie chcesz wiedzieć, co grozi za spóźnienie albo, Boże uchowaj, nieobecność na niedzielnym obiedzie u mojej mamy) pałaszowaliśmy tak, że przez chwilę było słychać tylko, jak się nam uszy trzęsą, więc zagadałem ten odgłos: ” Ale teraz nie będzie jak w 97-mym, co nie?”. Soła była już szeroko rozlana, ale wszyscy zgodziliśmy się, że będzie spokojniej.
(more…)

Zimno

Thursday, April 15th, 2010

W Oświęcimiu od paru dni smutno i pusto na ulicach. Nie wiem, dlaczego. W Oświęcimiu nie trzeba żałoby narodowej, żeby było pusto i smutno. Wystarczy, że jest zimno i mokro. W niedzielę w Oświęcimiu był listopad, w poniedziałek przez chwilę był kwiecień, we wtorek - październik. Od wczoraj trwa przełom października i listopada. Raczej zaduszki niż halloween. Niebo wciąż zaciągnięte sinymi chmurami. Dobrze wyczuwa nastrój tego tygodnia.
(more…)

U Bartoszów

Wednesday, February 10th, 2010

8 stycznia dostałem esemesa. “Jest bardzo źle. Rozpoznano na operacji nowotwór złośliwy”. Podejrzewam, że dziś każdy oświęcimianin wie o Igorze. A każdy, kto chce wiedzieć więcej, znajdzie bieżące informacje bez problemu. Berti i Monika, rodzice Igora, prowadzą blog, na którym dzień po dniu zapisują, co się wydarzyło.
igorbartosz.blogspot.com
Właśnie się zastanawiam, czy pisać tutaj, ile razy, czytając tego bloga, ledwo broniłem się przed łzami. Bo czytałem w robocie.
Wraca do mnie odgłos zegarów. Berti napisał na blogu, że kiedy Igor jest z Moniką w szpitalu, zegary w domu chodzą głośniej.
(more…)

Dzięki cymbałom

Friday, December 25th, 2009

Rafał wyłapał “oświęcimską bramę” w GW. Nie jestem sam w walce z wiatrakami! To, że nie tylko mnie przeszkadza utożsamianie mojego miasta z lagrem, jest krzepiące. W ostatnich dniach było więcej oświęcimskich kłamstw. Bezkonkurencyjny był “Fakt” z 19 grudnia. Tytuł na pierwszej stronie: “Okradli obóz w Oświęcimiu”. Za to TVN24 zasłużył na laurkę. Jego dziennikarze właściwie dobierali słowa, informując o kradzieży. Przez chwilę nawet myślałem, że czytają ten blog. Gdyby tak było, mógłbym odtrąbić zwycięstwo. Ba! Nawet głosowałbym, na kogo każą!
(more…)

Napis, którego nie ma

Sunday, December 20th, 2009

Bardzo dziękuję za wywołanie mnie do tablicy. Barrrdzo! Rafał napisał:
“Dziś usłyszałem, że ktoś skradł tablicę ?Arbeit macht frei? z obozowej bramy i jest mi bardziej łyso, szczególnie, że GW określiła to miejsce jako ?oświęcimska bramę? - to chyba Twoje ulubione poletko do walki :)”
A Krynka:
“nieźle. Cały kraj huczy od 60 tys czy tam mln euro (bo ?od pewnego momentu to już jest wszystko jedno?) na A…tz a potem o bestialskiej kradzieży tablicy z Muzeum.
A w blogu Lecha ciiiiiiszaaaaaaa wigilijna. I to mi się, muszę powiedzieć uczciwie, podoba.”
(Bardzo przepraszam za cenzora. Musiał swoje trzy kropki dołożyć.)
Ale co ja mogę na ten temat? O czym się tu wymądrzać? Mogę tylko na marginesie sprawy, kilka obserwacji, dyletant z dystansu.
(more…)

Obwieszczenie

Friday, December 4th, 2009

W minioną sobotę wybrałem się na Osiedle. Doszedłem do Orłowskiego i zerknąłem na rozkład jazdy. Było zimno, a za trzy minuty miała jechać trójka. Odpuściłem marsz. W oczy rzucała się duża naklejka ze znakiem STOP na plastikowej szybie wiaty przystanku. Pomyślałem, że to reklama. Nic innego nie miałem do roboty. Podszedłem, żeby przeczytać. Długo nie mogłem uwierzyć własnym oczom.
(more…)

Łyso

Saturday, November 28th, 2009

Wygrzebałem z pamięci wszystko, co się wiąże ze statystowaniem w serialu “Wojna i pamięć”. Biorąc pod uwagę, że minęły dwadzieścia trzy lata, całkiem sporo. Zebrałem kilkanaście zdarzeń i miejsc. Wszystkie blade i błahe w porównaniu z tym, co wczoraj napisał mw. mw! Dzięki za przypomnienie, że “ci w pasiakach jakoś podświadomie trzymali się z daleka od tych w mundurach”.
(more…)

Prestiż dyrektora

Saturday, November 14th, 2009

Kilka lat temu pisano tak: “Oświęcimskie Centrum Kultury jest prężnym ośrodkiem, który przyciąga ogromne rzesze twórców, artystów no i przede wszystkim odbiorców. Oświęcimskie Centrum Kultury to bogata oferta skierowana do mieszkańców Oświęcimia, jak również odwiedzających to miasto turystów”. (Nic nie zmyślam. Cały tekst jest tutaj.) Jeszcze w zeszłym tygodniu można by się spierać, co dyktowało słowa autorowi tej laudacji. To już bez znaczenia. Oświęcim stanie się kulturalną pustynią. Od ośmiu dni OCK ma dyrektora na wypowiedzeniu.
(more…)

Ciocia we wsi

Friday, November 6th, 2009

Kilka dni przed pierwszym listopada przyjechała do Oświęcimia Ciocia. Spotkaliśmy się w przeddzień Wszystkich Świętych u mojej mamy. Spytałem, co słychać we Wrocławiu, mając na myśli rodzinę, której dawno nie widziałem. Jednak Ciocia nie przepuściła okazji, żeby ponarzekać na prowincję. “We Wrocławiu wiocha”, odparła, “ale w Oświęcimiu - to dopiero jest wiocha!”
(more…)

Jak można żyć w Oświęcimiu?

Friday, October 23rd, 2009

Stawiam pieniądz, że każdy oświęcimianin słyszał powyższe pytanie. Może nie osobiście, może w opowieściach znajomych, może w medialnych relacjach z rocznicowych uroczystości - zawsze się znajdzie jakiś dziennikarz z zagranicy, który dopiero na miejscu dowiaduje się, że w Oświęcimiu mieszka czterdzieści tysięcy ludzi. Z perspektywy oświęcimianina pytanie “Jak można żyć w Oświęcimiu?” jest, delikatnie rzecz ujmując, niedorzeczne.
(more…)