Archive for July, 2009

GIT-CORE’spondencja

Thursday, July 30th, 2009

Fragmenty mejli, które dostałem poza tym blogiem od Świadków Historii.
Wojciech:

Nie placilem za bilety bo znalem picka ;)
Jakie to było fajne czasy, a nie teraz tylko te iphone’y ;)

Sądząc po mejlach, najbardziej utkwił w pamięci jeden band. Wojciecha ciąg dalszy:

IMHO najlepszy zespół jaki widziałem pod GIT-COREM to The Jungle Medics na solskiego !!!!!!!!
http://www.musicfromnorway.com/default.aspx?norwegian=artist&music=10778
Byli na solskiego chyba z sabotem a może była tez AHimsa z nimi?

Ahimsa? Możliwe. Sabot był wcześniej. Ale nie dziwi, że daty i koncerty zlewają się i mieszają.
(more…)

GIT-CORE’owe kalendarium

Thursday, July 23rd, 2009

Jeszcze nie opadł kurz po So Much Hate i Sabocie, po niespełna dwóch miesiącach, w sobotę 3 listopada 1990 roku był kolejny koncert. Z wokalistką Jackdow With Crowbar wiąże się wyjątkowa historia. Pobyt w Oświęcimiu zaczęła od zwiedzenia muzeum. Długo nie mogła dojść do siebie i wyjść na scenę. “Ostatni raz pozwoliliśmy komuś pójść do obozu przed koncertem” - powiedzieli sobie organizatorzy. Szybko nabierali doświadczenia.
(more…)

GIT-CORE’owy Woodstock

Wednesday, July 15th, 2009

Koncert pięciu kapel nie mógł trwać pięć minut. Zanim się skończył, wybiła północ. Przyjezdne ekipy popędziły na ostatnie pociągi w kierunku Katowic i Chrzanowa. Tubylcy też się wykruszyli. So Much Hate dali wycisk i adrenalina już opadała. Kiedy grał Sabot, zaczynał się poniedziałek. W sali przy Solskiego z pięciuset zostało dwadzieścia parę osób. Sytuacja prawie jak na Woodstocku w 69-tym.
(more…)

GIT-CORE szykuje SMH i Sabot

Wednesday, July 8th, 2009

W 1990 roku So Much Hate koncertowali na kontynencie między wydaniem trzeciego i czwartego albumu. Byli bandem z Norwegii poważanym w całym hard-core’owym świecie, może nie licząc Ameryki. W Dusseldorfie rozmawiali z brytyjskim zinem “Rising Hell”. Pytanie: “Co najbardziej wam się podoba w jeżdżeniu i graniu po Europie?” Odpowiedź: “Szczerze? Dają nam mnóstwo piwa!” Padają kolejne powody: poznawanie różnych miejsc i krajów, spotkania z ludźmi, ale pierwsze słowo do dziennika. Tego wywiadu udzielili 6 września. Tak jest. Trzy dni później zagrali w Oświęcimiu.
(more…)

GIT-CORE łagodzi obyczaje

Wednesday, July 1st, 2009

Na koncercie Cry Of Terror bawiło się ze dwieście ludzi. Dom Kultury postawił warunek, że melomanów nie może być więcej. Sala kukiełkowa nie jest z gumy. Na zaproszeniu było napisane jak byk: “ważne tylko z biletem!!!”. Najprawdopodobniej bilety były do kupienia w kasie ZDK-u - w ten sposób nie tylko Git-Core pilnował limitu. Nie pamiętam, czy wszyscy chętni weszli, ale obawiam się, że nie. Kolesiowi, o którym Fakir wspomniał tutaj, puściły nerwy. Rozwalił szybę w głównych drzwiach, po czym chyba dostał tubę, a na pewno odjechał kabaryną.
(more…)