Archive for September, 2009

Rok i tydzień temu

Wednesday, September 23rd, 2009

Dokończenie historii spisanej tydzień temu ma jeszcze mniej wspólnego z Oświęcimiem. Właściwie tylko tyle, że jej bohater (a właściwie ofiara) jest z Oświęcimia.
Dokończenie historii o wycieczce na Pole Mokotowskie jest takie:
(more…)

Rocznica

Wednesday, September 16th, 2009

Dokładnie rok temu wybrałem się na Pole Mokotowskie w poszukiwaniu knajpy, w której można pokibicować Lidze Mistrzów. Parę minut po dziewiątej zaparkowałem samochód na oświetlonej ulicy. Paręnaście - szedłem ciemną alejką. Minąłem czterech kolesi. Jeden podlewał drzewo, pozostali sprawiali wrażenie, że na niego czekają. Kawałek dalej, przez gałęzie mrugały światła lokalu. Kiedy do niego wszedłem kilkanaście minut później, barmanka mnie zignorowała. Ciekawe, jak często trafiają tam niedoszli, bo obici w parku klienci?
(more…)

Git-Core’owe dykteryjki

Wednesday, September 9th, 2009

W 1992 roku kilka koncertów w Polsce zagrał zespół Duralex Sedlex. Trasę organizował Pietia, który od połowy lat 80-tych korespondował z Krzysztofem (Krzysztof to Duża Postać w Git-Core’owym półświatku, nie tylko z uwagi na gabaryty). Pietia bywał w Oświęcimiu i recenzował Git-Core’owe imprezy na łamach QQRYQ. Duralex Sedlex byli z Izraela, więc nie trzeba było ich namawiać do przyjazdu do Oświęcimia. Czy mieli skrupuły, żeby tu wystąpić - nie wiem.
(more…)

Nudny film o Oświęcimiu

Wednesday, September 2nd, 2009

Z wypiekami na twarzy obejrzałem nudny film “A na koniec przyszli turyści“. Młody Niemiec, Sven, miał odbyć służbę zastępczą w Amsterdamie, ale przyjeżdża do Oświęcimia, bo coś się pogmatwało (bo oba miasta są na literę “a”?). Pomaga byłemu więźniowi, wynajmuje pokój u oświęcimianki, poznaje jej brata.
(more…)