W ZDK-u w najbliższy czwartek przedstawienie Teatru “Na Stronie”. Argument dla tych, którzy twierdzą, że w Oświęcimiu nic nowego się nie dzieje. Od lat ciągle to samo. Od ilu? Liczę. Co najmniej od dwudziestu sześciu - po raz pierwszy byłem na spektaklu “Na Stronie” jeszcze w podstawówce. Ponad ćwierć wieku temu! Czy ktoś celebrował jubileusz? Toczkowie pewnie dopieszczali scenariusz kolejnego przedstawienia. Przywykli, że uczniowie idą we świat i tyle ich widzieli. Ja też, wstyd napisać, przegapiłem dwudziestopięciolecie. Ale za trzy dni dopytam, kiedy stukną trzy dychy.
(more…)
Archive for March, 2010
Na Stronie
Tuesday, March 23rd, 2010Cuda
Monday, March 15th, 2010Od czwartku Bartosze w domu. W komplecie. Berti pisze na blogu: “Igor permanentnie ogrywa mnie w przedpokojową piłkę nożną i nie wiedzieć czemu, jak strzelam mu gola, to albo jest spalony, albo sędzia nie uznał tej bramki. Co robić…” Spytałem, jakim cudem w grze jeden na jednego gracz może być na spalonym. Albert najspokojniej odparł, że kiedy Igor sędziuje, wszystko jest możliwe.
(more…)
Za piecem
Monday, March 8th, 2010Od ponad miesiąca jestem w Oświęcimiu. Zostawiłem Babilon, znaczy Warszawę - mam nadzieję, że na dobre. Dni sączą się wolno, bez stresów, deprechy nie wspominając. Ale czas zasuwa ostro - ani się obejrzałem, a miesiąc jak z samopału strzelił. Ktoś tam na górze wyraźnie mnie lubi. I mam nadzieję, że tak już zostanie. Stara Przyjaciółka, która zakotwiczyła lata temu na Wyspach, pisze mi w mejlu o ciągłych wyjazdach, o planowanej na kilka miesięcy wprzód gonitwie. Pisze: “A ty szczesciarzu zakotwiczyles sie Oswiecimiu, jak u Pana Boga za piecem…”
(more…)